Wsparcie sprzedaży, nieważne jakiego produktu, to zawsze wyzwanie porównywalne do wspinaczki na szczyt K2. Komunikacja NIE MOŻE być zbyt nachalna, ALE musi zaciekawić, NIE MOŻE za bardzo ingerować w teren, ALE ma się wyróżniać… Takich „NIE MOŻE” i „ALE” moglibyśmy wymieniać i wymieniać.

Monterzy wysokich szczytów się nie boją i wiedzą, jaką ścieżką iść, żeby nie spaść i wbić swoją zwycięską flagę. Gdy dostaliśmy zlecenie przygotowania projektu wspierającego sprzedaż oferty Orange, zawyły syreny i rzuciliśmy się do burzy! Projekt duży – bo jego działania obejmują duże skupiska mieszkalne tzw. gniazd osiedlowych – więc nie ma tu miejsca na „po prostu dajmy ulotkę”. Co prawda nie zrezygnowaliśmy z niej, ale zmieniliśmy ją w coś więcej, niż kawałek papieru. Jak? Bardzo prosto 😉 Umieściliśmy tam minimapę dzielnicy z przydatnymi punktami i najważniejszymi numerami kontaktowymi. To znacząco zwiększyło szansę na to, że zamiast w koszu – wyląduje ona na lodówce. Poza ulotkami –  na osiedlową przestrzeń wjechała reszta naszych materiałów! Postawiliśmy na miejsca, które otaczają potencjalnych odbiorców.

Miejsce parkingowe, na którym można postawić na szybki Internet Orange 300 Mb/s.
v8-2015-042-orange-FTTH-parking-wiz

Szanujemy też zieleń! Zamiast ją deptać, lepiej hulać w Internecie w Fun Packu.v8-2015-042-ORANGE-FTTH-tabliczka-na-trawnik

Wiosnę warto spędzać na słonecznej ławeczce… na której też nas nie zabrakło 😉v8-2015-042-orange-FTTH-lawka-wiz

Orange rozpędza się w sieci z zawrotną prędkością. Tak samo my w realu rozpędzamy się z naszymi działaniami. Nie czujemy ograniczeń i bawimy się naszą kreatywnością. Wyzwania to dla nas chleb powszedni, który zjadamy … POŻERAMY! … na śniadanie 😉

P.S. To jeszcze nie koniec tego, co przygotowaliśmy! Będzie więcej … ale o tym będzie mowa innym razem.